kuczowic.eu

DROGAMI I ŚCIEŻKAMI AUSTRII

Klasztory Doliny Wachau

Wachau

Dolina Wachau, pas lądu wzdłuż przełomowego odcinka Dunaju, pomiędzy Melk i Krems, to jeden z najczęściej przez turystów odwiedzanych regionów. Atrakcjami regionu są średniowieczne warownie, zabytkowe kościoły, winnice na południowych stokach wzgórz. Najbardziej spektakularnymi budowlami Wachau są klasztory, w tym te wywodzące się z wczesnego średniowiecza. Dunaj stanowił od wieków uczęszczany szlak wodny, a wzdłuż niego wiódł trakt handlowy. Tutejsze klasztory mogły być więc licznie odwiedzane, co stanowiło niewątpliwie atut dla zakonników. Przynosiło to bowiem dodatkowe dochody. W naszej wędrówce odwiedzimy trzy, największe i tłumnie przez turystów odwiedzane klasztory - w Melk, Dürnstein i Göttweig

Melk i Leopold II

XI w. to okres panowania w Austrii dynastii Babenbergów. Nie była to jednak Austria, jaką znamy dzisiaj. Zalążkiem późniejszej Austrii była Marchia Wschodnia Rzeszy Niemieckiej rozciągająca się wzdłuż Dunaju. W XI w. obszar marchii pokrywał się w zarysie z obecną Dolną Austrią, a w Melku znajdowała się siedziba murgrabiego, czyli władcy marchii. Na początku XI w. murgrabią został Ludwik II, ojciec późniejszego świętego Leopolda Pobożnego. On właśnie ufundował tutaj klasztor benedyktynów. Klasztor przeżywał wzloty i upadki, w tym pożary, które niszczyły zabudowania klasztorne. Obecna barokowa forma klasztoru pochodzi z XVIII w. Wówczas to zbudowano klasztor praktycznie od nowa. Głównym architektem był Jakob Prandtauer, dla którego klasztor był dziełem życia. Architektowi nie dane było niestety dożyć ukończenia budowy. Kiedy budowla była praktycznie gotowa, kolejny pożar zniszczył dachy i wieże. Ostatecznie budowę zakończono w 1762 r.

Koloman

Święty Koloman pojawia się wielokrotnie w informatorach turystycznych Melk i klasztoru. Ten nieznany w Polsce święty jest jednym z najbardziej czczonych świętych w Austrii. Jest patronem Melk i patronem klasztoru. Był irlandzkim mnichem, który na początku XI w. udał się do Ziemi Świętej, ale nie dane mu było do niej dotrzeć. W Austrii został uznany za szpiega i powieszony. Kiedy się zreflektowano, w ramach zadośćuczynienia przeniesiono jego zwłoki do klasztoru w Melk. Później postarano się, by Koloman został kanonizowany i uznano go patrona Austrii. Potem zmieniono patronat Austrii z irlandzkiego Kolomana na własnego świętego Ludwika.
Posągi św. Kolomana zobaczymy na starym mieście w Melku (wieńczy fontannę przed ratuszem), w bramie wejściowej do klasztoru (jedna z dwóch potężnych figur tu stojących - z lewej św. Koloman, z prawej św. Ludwik) i przed głównym wejściem do kościoła klasztornego.

Muzeum

Klasztor w Melk jest największym barokowym klasztorem w Austrii. Cały kompleks ma 320 m długości, ale jego północna część jest niedostępna dla turystów. Przez bramę główną wchodzimy na plac z kasami i wejściem na basteję (biletowane). Potem wchodzimy do właściwego klasztoru, przez bramę, na dziedziniec (Pralätenhof) z fontanną pośrodku.
Do muzeum wchodzi się wąskim przejściem między południowym skrzydłem (na lewo od nas) a kościołem. Zwiedzać można z przewodnikiem lub samodzielnie. W tej części klasztoru znajdowały się cesarskie apartamenty. Nic dziwnego, że wchodzimy na piętro po Cesarskich Schodach. Na piętrze zobaczymy długi korytarz z portretami władców Austrii (Babenbergów i Habsburgów). Muzeum zajmuje amfiladowy ciąg sal po południowej stronie budynku.

Jeśli po przejściu tych sal będziecie zawiedzeni, to pamiętajcie, że ostrzegałem przed wejściem do muzeum. Jak na tak długą historię i ogrom klasztoru, prezentowane zbiory są nader skromne. Uważany za najcenniejszy w zbiorach Krzyż z Melku (Melker Kreuz) zobaczymy ... na zdjęciu. Na końcu amfilady znajduje się Sala Marmurowa, kiedyś sala bankietowa i jadalna używana przez cesarza i jego gości. Z sali wychodzimy na tzw. altanę, czyli łącznik między dwoma skrzydłami klasztoru. Stąd roztacza się widok na Dunaj i wzgórza oraz na fasadę kościoła klasztornego. Na koniec wchodzimy do Biblioteki. Jeśli jest coś w muzeum, co może przekonać do wydania nań pieniędzy, to właśnie to miejsce. Biblioteka jest absolutnie niezwykła. Jest wysoka na dwie kondygnacje, a jej ściany zajmują regały z niezwykle cennym księgozbiorem. Wybrane księgi i dokumenty wyeksponowano w gablotach. Z biblioteki schodzimy na dziedziniec przed kościołem, skąd przez sklep z pamiątkami wychodzimy z muzeum.
I jeszcze jedno - w muzeum obowiązuje kategoryczny zakaz robienia zdjęć, więc nie pokażę Wam wnętrza muzeum. Po zwiedzeniu muzeum zajrzyjcie jeszcze do kościoła z imponującym barokowym wnętrzem.


Park klasztorny

Po zwiedzeniu klasztoru warto wejść do klasztornego parku (płatny oddzielnie). Park powstał w czasie budowy barokowego klasztoru i zachowały się w nim budowle z tego czasu. Nie zmienił się też układ parku. Park dzieli się na część barokową, w stylu francuskim, część naturalną oraz ogród kwiatowy. Wchodzimy najpierw do części barokowej. Na jej końcu znajduje się pawilon z małą kawiarenką. Wzgórze po prawej porośnięte jest lasem z licznymi alejkami. Warto przespacerować się i znaleźć aleję wspaniałych, potężnych 250-letnich lip. Na południowym skłonie wzgórza trafimy do ogrodu kwiatowego. Fotografowie znajdą tu interesujące ujęcia klasztoru.


Informacje praktyczne

Przy klasztorze jest duży, wygodny parking. Dojazd do niego nie prowadzi od strony miasta, ale od wschodu. Trzeba kierować się za drogowskazami. W rejonie wejścia znajduje się restauracja. Poza kawiarnią w parku, to jedyne miejsce na terenie klasztoru, gdzie można coś zjeść.

Klasztor w Dürnstein

Klasztor w Dürnstein ma krótszą historię i nigdy nie miał takiego znaczenia jak klasztor w Melk. Początkowo zbudowano w tym miejscu kaplicę, a potem kościół. Dopiero w 1410 r. sprowadzono tu kanoników augustianów z klasztoru z Wittingau i utworzono klasztor. Nowy kształt budowli klasztornych pochodzi z XVIII w. Barokowy klasztor został tu zbudowany mniej więcej w tym samym czasie, co w Melk. Architekt klasztoru w Melk Jakob Prendtauer był jednym z autorów projektu barokowych budowli w Dürnstein.
W przeciwieństwie do Melk, gdzie opactwo nadal funkcjonuje, w Dürnstein nie ma już zakonników, choć część budynków klasztornych należy do kanoników augustianów z Herzogenburga. W pozostałej części znajduje się m. in. szkoła i mieszkania prywatne. W ostatnich latach w odnowionych budynkach urządzono muzeum.

Muzeum

Do klasztoru wchodzimy przez bramę tworzącą pseudoportyk. Na szczycie zobaczyć można niezwykłe przedstawienie Trójcy Świętej, z półleżącymi postaciami Boga-Ojca i Boga-Syna. Za bramą znajduje się dziedziniec, z którego prowadzi wejście do kas. Prezentowana w muzeum kolekcja nie jest bogata, ale mamy tu możliwość poznania wnętrza klasztoru (czego nie ma w Melk). Ekspozycja jest podzielona umownie na trzy części (Dobro, Piękno, Prawda), a nieliczne zbiory są uzupełniane słownymi i kolorystycznymi zabawami. W trakcie zwiedzania przechodzimy przez parter i pierwsze piętro klasztoru. Zaczynamy od surowych wnętrz gotyckich na parterze, z ekspozycją historyczną. Potem mamy możliwość wejścia na taras, z którego roztacza się fantastyczny widok na Dunaj. Będąc na piętrze wschodzimy na emporę kościoła klasztornego. Kościół z takiego ujęcia jest chyba ciekawszy, niż kiedy stoimy w środku. Na koniec schodzimy prosto do kościoła. Zwiedzanie kościoła jest ostatnim etapem zwiedzania.


Informacje praktyczne

W miejscowości jest kilka parkingów. Największy parking jest od strony Krems, obok restauracji. Ponadto są dwa małe parkingi przed i za tunelem (prowadzącym pod klasztorem). W sezonie może być problem z parkowaniem, bo Dürnstein jest oblegane przez turystów. Największą atrakcją nie jest tu klasztor, ale samo miasteczko, z wąskimi uliczkami, położone na stoku wzniesienia. Przepięknie wygląda miasteczko patrząc z Dunaju, o czym można przekonać się podczas rejsu statkiem po rzece (w Dürnstein jest przystań). Z tej racji jest tu sporo lokali gastronomicznych. Zasadniczo wszystko w Dürnstein jest drogie.

Stift Göttweig

Trzeci z potężnych klasztorów Wachau leży na wschodnim krańcu regionu, na południe od Dunaju i Krems. Jego historia jest tylko nieznacznie krótsza od historii opactwa w Melk. Założył go biskup Altmann z Passau, o którym jeszcze opowiem. Początkowo należał do augustianów, ale już kilka lat później przejęli go benedyktyni. Pożar na początku XVIII w. przyczynił się do rozpoczęcia budowy nowych, barokowych obiektów klasztoru. Nie poszło tu jednak tak dobrze, jak w Melk. Budowa początkowo postępowała szybko, ale z czasem straciła impet i ostatecznie nie zrealizowano wszystkich planów. Ciekawostką jest wykorzystanie w czasie budowy windy konnej, która dostarczała materiały budowlane na wzgórze klasztorne, między innymi z cegielni znajdującej się po wschodniej stronie wzgórza. W 1939 r. klasztor przejęło państwo. Znajdował się tu obóz jeniecki, potem inne placówki państwowe, a na koniec sowieci urządzili w nim koszary i oczywiście zdewastowali ostatecznie obiekty klasztorne. Po wojnie wrócili tu zakonnicy i z trudem odbudowali budynki klasztorne.

Wzgórze klasztorne

Klasztor zbudowano na wzgórzu (422 m n.p.m.) i jest doskonale widoczny od strony Dunaju i Krems. Z racji swojego położenia nazywany jest austriackim Monte Cassino. Zbudowany jest na planie kwadratu, z 3 wieżami w narożnikach (czwartej wieży nie udało się zbudować) i pięknie wygląda z lotu ptaka. Niestety nie ma w pobliżu miejsca, z którego możnaby go do zobaczyć w całej okazałości.
Z dawnego, gotyckiego klasztoru zachowała się kaplica stojąca naprzeciw kościoła oraz część kolegiaty, usytuowanej w centralnej części zespołu klasztornego. Najstarszą częścią kościoła jest prezbiterium, pod którym znajduje się krypta. W krypcie został pochowany założyciel klasztoru, biskup Altmann, który ostatnie lata życia spędził w tym regionie. Nie jest oficjalnie świętym, ale tak jest tutaj traktowany. We wnętrzu kościoła najciekawszy jest chyba duży obraz z przedstawieniem Wniebowzięcia Matki Bożej oraz wspaniałe, niedawno odrestaurowane organy.

Muzeum w skrzydle cesarskim

Muzeum klasztorne urządzono w północnym skrzydle klasztoru, w tzw. Cesarskim Trakcie (Keisertrakt). Do części muzealnej wchodzimy po monumentalnych, marmurowych schodach. To jedna z najpiękniejszych i największych barokowych klatek schodowych w Europie. Czujemy się raczej jak w pałacu, nie jak w klasztorze. Utwierdza nas w tym dodatkowo świecki fresk na suficie, z Apollem wśród muz. To wspaniałe malowidło z XVIII w., które podobno powstało zaledwie w 40 dni. Dalej oglądamy bogate zbiory sztuki w amfiladowo ustawionych salach. I tutaj trudno oprzeć się wrażeniu, że nie jesteśmy w klasztorze, ale w jednym z królewskich pałaców. Wystawy tutejsze są zdecydowanie ciekawsze, niż w Melk. Niestety najciekawsze miejsce, klasztorna biblioteka, jest niedostępne, znajduje się na terenie klauzury.

Informacje praktyczne

W przeciwieństwie do dwóch pozostałych klasztorów Wachau, Göttweig znajduje się poza głównymi turystycznymi szlakami. Zazwyczaj odwiedza się go przy okazji zwiedzania Krems. Ma to swoje zalety - turystów jest tu zdecydowanie mniej. Dojazd do klasztoru wiedzie wąskimi drogami, przez wsie. Trzeba uważnie śledzić drogowskazy, albo zaufać gps. Przy klasztorze jest obszerny parking, raczej nie będzie problemów ze znalezieniem miejsca do zaparkowania samochodu. Na terenie klasztoru znajduje się duża restauracja. Jeśli nie odbywa się akurat jakiś kongres (co nie jest rzadkością) na pewno uda się tu coś zjeść. Z restauracyjnego tarasu rozciąga się piękny widok na Dolinę Dunaju w rejonie Krems.
Dobrym pomysłem może być wizyta w klasztorze w czasie adwentu, kiedy odbywają się tutaj liczne koncerty, a przede wszystkim ma tu miejsce jarmark świąteczny. Jarmark odbywa się w budynkach klasztornych, nie ma tu kramów na wolnym powietrzu.

Dolna Austria klasztory w dolinie Wachau. Klasztor Melk
Dolna Austria klasztory w dolinie Wachau. Klasztor Melk
Dolna Austria klasztory w dolinie Wachau. Klasztor Melk
Dolna Austria klasztory w dolinie Wachau. Klasztor Melk
Dolna Austria klasztory w dolinie Wachau. Klasztor Melk
Dolna Austria klasztory w dolinie Wachau. Klasztor Durnstein

Co zwiedzić w Austrii? Inne atrakcje Austrii

Dolna Austria. Klasztory w Dolinie Wachau - opis i opinie

Zamki Doliny Wachau

czytaj więcej...
Dolna Austria (Wachau). Jarmarki adwentowe w dolinie Wachau - opis i opinie

Jarmark adwentowy w Dolinie Wachau

czytaj więcej...
Austria (Burgenland) austriackie morze - opis i opinie

Neusiedlersee - austriackie morze

czytaj więcej...