kuczowic.eu

DROGAMI I ŚCIEŻKAMI AUSTRII

Grottenbahn
podziemna kraina bajek

Dla dzieci i dla dorosłych. Niezwykła podróż po krainie bajek. Wizyta u Królewny Śnieżki i Czerwonego Kapturka. Trafiamy tu przy okazji wizyty w Linzu, stolicy Górnej Austrii. Jeśli przyjechałeś zwiedzić Linz, nie możesz przegapić takiej okazji. Zapraszam.

Pöstlingberg

Linz. Stojąc na naddunajskich bulwarach albo na tarasie zamku mamy przed sobą panoramę północnej części Linzu, którą zamykają łagodne wzgórza. Na szczycie najbliższego z nich bieleje dwuwieżowy kościół. To wzgórze Pöstlingberg. To niewysokie wzgórze, sięgające 539 m n.p.m., w górnej części porośnięte lasem, niżej żółcące się polami, jest ulubionym celem wycieczek z Linzu.


Tramwaj

Na wzgórze można dojechać samochodem, ale znacznie lepszym rozwiązaniem jest dotarcie tu zabytkowym górskim tramwajem. Linię tramwajową Pöstlingbergbahn zbudowano już w 1898 r. Była to wyjątkowo nowoczesna konstrukcja. Do dzisiaj linia ma największe nachylenie w Europie. Dolna stacja tramwaju znajduje się na rynku w Linzu. Trzeba tu kupić specjalne bilety (dostępne w automacie) na jedno lub dwustronny przejazd. W sezonie tramwaj odjeżdża co 30 minut i zwykle jest wypełniony po brzegi. Na trasie pokonuje aż 255 m różnicy wysokości i zatrzymuje się na stylizowanych przystankach.


Na szczycie

Ostatni przystanek tramwaju znajduje się tuż pod szczytem wzgórza (519 m n.p.m.). Zaraz po wyjściu z przystanku wita nas krasnoludek z czerwonym nosem. Jeśli mamy przy sobie chusteczkę, dobrze jest pomóc mu wyczyścić nos. Nie jest to zresztą jedyny krasnal oczekujący dzisiaj naszej pomocy.
Udajemy się alejką obchodzącą wzgórze z prawej strony (można też iść w lewo, ale sugeruję wybranie kierunku w prawo). Idziemy wzdłuż głębokiej fosy, za którą wznosi się mur bastionu. Już w 1908 r. wojska napoleońskie zdobyły Linz, po czym na wzgórzu Pöstlingberg wybudowały fort i szańce. Fort został przez nich zburzony, kiedy wycofywali się, ale Austriacy w 1830 r. zbudowali tutaj własne fortyfikacje, które teraz oglądamy. Po metalowej kładce docieramy do wejścia do krainy bajek.


Trochę historii

Grottenbahn zbudowano już w 1906 r. wykorzystując jeden z bastionów austriackiej twierdzy. Kolejkę zbudowano wzdłuż pierścienia bastionu. Był to dalszy ciąg zagospodarowania wzgórza Pöstlingberg, kilka lat po zbudowaniu linii tramwajowej. Kraina krasnoludków przetrwała obie wojny w niemal niezmienionym stanie. W podziemiach bastionu przez pewien czas istniało muzeum wojny, natomiast w 1936 r. utworzono tam replikę rynku w Linzu i postawiono postacie z bajek. Wejście do Grottenbahn znajduje się w głębi bastionu. Jeśli jest upalny dzień, warto nałożyć na siebie jakąś kurtkę, bo w środku jest zimno.



Pociąg smoka

Po zakupie biletów wchodzimy do korytarza, w którym czekamy na kolejkę. Wreszcie pojawia się biały dym, w którego kłębach wjeżdża smok, ciągnący wagoniki z turystami. Kolejka będzie nas wiozła w kółko przez krainę krasnoludków. Mamy do przejechania trzy pętle. Za każdym razem zmienia się oświetlenie ukazując inne fragmenty groty. We wnękach mieszkają krasnoludki zestawione tematycznie. Przed wojną pociąg przejeżdżał dodatkową czwartą pętlę. Gasło wówczas oświetlenie i ukazywał się baner z hasłem "całowanie zakazane". Resztę pozostawmy wyobraźni...

Bajki

Po przejażdżce kolejką schodzimy do podziemia. W przedsionku ponownie spotkamy pracujące krasnoludki. Stąd wchodzimy na rynek w Linzu. Prze okna kamieniczek podglądamy mieszkańców, rzemieślników, sklepikarzy. Na rynku ustawiono też kilka bajkowych postaci. W zaułkach urządzono natomiast inscenizacje znanych bajek. Po wciśnięciu przycisku uruchamia się przedstawienie. Jak na dzisiejsze czasy, dość siermiężne. Pamiętajmy jednak, że przygotowano je niemal 100 lat temu. Po zwiedzeniu bajkowego miasta wychodzimy przez sklepik z pamiątkami.

Kościół wotywny

Spod Grottenbahn przechodzimy pod kościół. W 1716 r. świecki brat z klasztoru kapucynów wyrzeźbił Pietę, którą umieścił na krzyżu na szczycie Pöstlingberg. Już w 1720 r. wizerunek uznawany był jako cudowny i zaczęły się do niego pielgrzymki. Wybudowano tu najpierw drewnianą kaplicę, a potem kościół. Ten ostatni budowano częściami przez wiele dziesięcioleci, więc dzisiejszy jego wygląd jest daleki od tego obiektu, w którym umieszczono cudowną figurę. Rzeźba jest umieszczona w szczycie głównego ołtarza.
Spod kościoła schodzimy do punktu widokowego. Jest to jeden z bastionów fortu. Mamy stąd rozległy widok na Linz i przełom Dunaju w tym mieście. Niestety raczej nie można liczyć na udane zdjęcia. Patrzymy wprost na południe i nawet w słoneczne dni widok jest zazwyczaj zamglony.


Powrót

Ze wzgórza większość turystów wraca tramwajem. Jeśli możemy poświęcić na wycieczkę więcej czasu, ciekawą alternatywą jest zejście pieszo miejskim szlakiem turystycznym. Schodzimy, niekiedy stromo, wąskimi, asfaltowymi dróżkami wśród osiedli i pól, z widokami na dolinę Dunaju i oddalający się szczyt Pöstlingberg. Mniej więcej w połowie drogi można zboczyć do miejskiego ZOO (ZOO Linz). W tym celu skręcamy stromo w górę chodnikiem obok figury Madonny, tuż przed nowym osiedlem. Mijamy stację tramwaju i po chwili wychodzimy na parking przy ZOO. Można tu oczywiście dotrzeć również tramwajem. Ogród zoologiczny jest skromny. Nie spotkamy tu spektakularnych zwierząt, żadnych słoni, czy żyraf. Mieszkają tu jedynie mniejsze zwierzęta. Przejście całego ogrodu zajmie 30-45 minut. Stąd wracamy na szlak i zbiegamy nad Dunaj.

Górna Austria Grottenbahn w Linz - krasnoludki
Górna Austria Grottenbahn w Linz - krasnoludki
Górna Austria Grottenbahn w Linz - krasnoludki
Górna Austria Grottenbahn w Linz - krasnoludki
Górna Austria Grottenbahn w Linz - krasnoludki
Górna Austria Grottenbahn w Linz - panorama

Co zwiedzić w Austrii? Inne atrakcje Austrii

Górna Austria - Mauthausen. Obóz koncentracyjny - opis i opinie

Mauthausen - obóz śmierci

czytaj więcej...
Górna Austria. Linz - opis i opinie

Linz - barok i nowoczesność

czytaj więcej...
Dolna Austria. Jarmarki doliny Wachau - opis i opinie

Jarmarki doliny Wachau

czytaj więcej...